Każdy człowiek jest jak księżyc-
ma swoją ciemną stronę, której nie pokazuje nikomu.
Tak wiele trzeba by doszło do pełni...
By księżyc zajaśniał i zabłysł tysiącami barw naszych uczuć.
Nie tych przeszłych, lecz obecnych.
Tak nietrwałych i ulotnych.
Zmiennych jak fazy księżyca.
Jeden mam tylko dylemat-
Czy ten kto steruje pływami moich uczuć nie bierze pod uwagę wschodów i zachodów Słońca, grawitacji, przyciągania, pory dnia, roku... niczego?
___________________________________________________________
"Każdy człowiek ma jakieś dobre strony. Trzeba tylko przekartkować te złe".
A ja?
Co ze mną pytam?
Odpowiedź brzmi: "Kartek już zabrakło...".